Katalogi i bibliografie w pracy prawniczej: jak znaleźć literaturę, której nie pokaże zwykła wyszukiwarka
Rzetelna praca prawnicza nie zaczyna się od pisania pierwszego rozdziału, lecz od rozpoznania stanu badań. Trzeba ustalić, jakie książki, artykuły, komentarze, glosy, materiały konferencyjne i opracowania interdyscyplinarne już powstały, które z nich są najważniejsze oraz gdzie można do nich dotrzeć. Sama wyszukiwarka internetowa zwykle nie wystarcza. Premiując materiały popularne, nowe albo dobrze wypozycjonowane, może pominąć starszą monografię, artykuł z lokalnego czasopisma, rozdział w pracy zbiorowej czy publikację znajdującą się wyłącznie w katalogu bibliotecznym.
Dlatego podczas przygotowywania pracy licencjackiej lub magisterskiej z prawa warto korzystać równolegle z katalogów i bibliografii. Nie są to narzędzia zamienne. Katalog mówi przede wszystkim, co znajduje się w zbiorach określonej biblioteki lub grupy bibliotek. Bibliografia rejestruje natomiast publikacje dobrane według określonego kryterium, na przykład dziedziny, osoby, okresu albo rodzaju dokumentu, niezależnie od tego, czy są dostępne w konkretnej bibliotece. Baza pełnotekstowa pełni jeszcze inną funkcję: umożliwia przeczytanie dokumentu. Zrozumienie tych różnic pozwala uniknąć jednego z najczęstszych błędów badawczych — utożsamiania braku wyniku w jednym miejscu z brakiem publikacji w ogóle.
Katalog, bibliografia i pełny tekst – trzy różne odpowiedzi
Katalog biblioteczny odpowiada na pytanie: „Jakie dokumenty zostały opisane w tej bibliotece i gdzie się znajdują?”. Rekord katalogowy może wskazywać autora, tytuł, wydanie, rok publikacji, serię, temat, numer ISBN lub ISSN, lokalizację egzemplarza, sygnaturę oraz zasady udostępniania. Sam rekord nie jest jednak książką ani artykułem. Informacja o publikacji nie oznacza automatycznie, że można ją natychmiast pobrać, a oznaczenie zasobu elektronicznego nie przesądza, że dostęp będzie możliwy spoza uczelni.
Bibliografia odpowiada na pytanie szersze: „Co opublikowano na dany temat, w danej dziedzinie albo w określonym czasie?”. Może wykazać publikacje, których nie ma w lokalnej bibliotece, a także materiały starsze, słabiej widoczne w wyszukiwarkach lub rozproszone między wieloma czasopismami. Bibliografia również zazwyczaj nie zawiera pełnego tekstu. Dostarcza opisu, na podstawie którego dokument trzeba dopiero odnaleźć w katalogu, repozytorium, bazie czasopism albo zamówić z innej biblioteki.
Baza pełnotekstowa odpowiada na trzecie pytanie: „Gdzie mogę przeczytać ten dokument?”. Niekiedy wszystkie trzy funkcje są połączone w jednym systemie, ale nie należy tego zakładać. Dobry badacz przechodzi świadomie od identyfikacji publikacji, przez ustalenie miejsca jej przechowywania, aż do zdobycia i przeczytania tekstu.
Dlaczego jeden katalog może nie wystarczyć
Biblioteki rozwijały swoje zbiory przez dziesięciolecia, a niekiedy przez stulecia. Ich opisy powstawały w różnych systemach. W praktyce można spotkać katalog bieżący, katalog zdigitalizowany w postaci skanów dawnych kart, tradycyjny katalog kartkowy oraz katalogi wydzielonych kolekcji, czasopism, rękopisów, mikroform, zbiorów specjalnych czy bibliotek instytutowych. Zakres tych narzędzi nie zawsze się pokrywa.
Nowoczesny katalog internetowy powinien być pierwszym miejscem poszukiwań, ponieważ pozwala szybko przeszukiwać wiele pól i zwykle pokazuje aktualny status egzemplarzy. Nie wolno jednak wyciągać z zerowego wyniku zbyt daleko idących wniosków. Starsze nabytki mogły nie zostać jeszcze w pełni przeniesione do nowego systemu. Czasopismo mogło otrzymać opis wyłącznie na poziomie całego tytułu, bez wyszczególnienia artykułów. Zbiory specjalistyczne mogą mieć osobny katalog. Jeżeli temat pracy ma wymiar historyczny, dotyczy dawnego ustawodawstwa lub wymaga dotarcia do starszej doktryny, sprawdzenie katalogów retrospektywnych staje się częścią rzetelnej kwerendy, a nie opcjonalnym dodatkiem.
W katalogu zdigitalizowanym wyszukiwanie często przypomina przeglądanie szuflad z kartami. Trzeba uwzględnić dawny porządek alfabetyczny, warianty nazwisk, tytuły serii oraz odsyłacze typu „zobacz” i „zobacz też”. Z karty należy dokładnie przepisać lokalizację, pełną sygnaturę, numer tomu i rok. Są to dane potrzebne do zamówienia egzemplarza, lecz nie elementy opisu bibliograficznego w pracy. Sygnatura organizuje zbiory konkretnej biblioteki; nie zastępuje przypisu.
Jak skutecznie przeszukiwać katalog
Wyszukiwanie warto prowadzić dwoma torami. Pierwszy to wyszukiwanie konkretnej pozycji, gdy znamy autora, tytuł albo numer identyfikacyjny. Drugi to wyszukiwanie tematyczne, gdy dopiero rozpoznajemy literaturę dotyczącą problemu badawczego.
Przy wyszukiwaniu konkretnej publikacji najlepiej rozpocząć od najbardziej charakterystycznych słów tytułu i nazwiska autora. Nie należy od razu wpisywać całego opisu z przecinkami, skrótami i numerem wydania, ponieważ różnice w zapisie mogą wyeliminować poprawny wynik. Gdy tytuł jest popularny, można dodać rok, wydawcę albo ISBN. W przypadku pracy wieloautorskiej warto sprawdzić zarówno redaktora naukowego, jak i tytuł całości.
Wyszukiwanie tematyczne wymaga przygotowania siatki pojęć. Dla każdego zagadnienia należy wypisać termin główny, synonimy, pojęcia starsze, pojęcia szersze i węższe, nazwę instytucji prawnej, potoczne określenia oraz odpowiedniki obcojęzyczne. Praca o ochronie prywatności może wymagać osobnych wyszukiwań według haseł związanych z danymi osobowymi, tajemnicą komunikowania się, dobrami osobistymi, monitoringiem czy prywatnością informacyjną. Termin używany w ustawie nie zawsze pokrywa się z językiem katalogu, a termin współczesny nie zawsze występował w starszej literaturze.
Szczególnie użyteczne są hasła wzorcowe i kontrolowane hasła przedmiotowe. Bibliotekarze ujednolicają pod nimi różne formy nazwiska, nazwy instytucji oraz określenia tematu. Otwierając dobry rekord, warto sprawdzić przypisane mu tematy i przeprowadzić kolejne wyszukiwanie właśnie według nich. Jeden trafny dokument może w ten sposób ujawnić całe skupisko innych publikacji, których nie znaleźlibyśmy za pomocą pierwszego, potocznego słowa kluczowego.
Nie należy również ignorować serii wydawniczych, spisów treści i uwag. Monografia może należeć do serii poświęconej konkretnej gałęzi prawa, a praca zbiorowa może zawierać rozdział istotny dla tematu, mimo że jej tytuł ogólny tego nie zdradza. Z kolei pole dotyczące wydania pozwala odróżnić wersję aktualną od opracowania sprzed ważnej nowelizacji.
Jak czytać rekord katalogowy
Rekord należy traktować jak zestaw danych do weryfikacji, a nie gotowy przypis do bezrefleksyjnego skopiowania. Trzeba zwrócić uwagę na:
- autorstwo albo redakcję naukową;
- pełny tytuł i podtytuł;
- numer oraz charakter wydania;
- miejsce, wydawcę i rok publikacji;
- liczbę tomów, oznaczenie części i serię;
- identyfikator ISBN lub ISSN;
- uwagi o bibliografii, indeksach, streszczeniach i wydaniu pierwotnym;
- hasła przedmiotowe;
- lokalizację, sygnaturę i status egzemplarza.
W pracach prawniczych szczególne znaczenie ma wydanie. Dwa rekordy o niemal identycznym tytule mogą dotyczyć różnych stanów prawnych. Najnowsze wydanie komentarza jest zwykle najlepszym punktem wyjścia do analizy obowiązującego prawa, ale starsze wydanie może być niezbędne, gdy badamy ewolucję regulacji albo dawny stan prawny. Nie wolno automatycznie usuwać starszych publikacji tylko z powodu daty. Trzeba ustalić, do jakiego pytania badawczego mogą być użyte.
Osobnej ostrożności wymagają czasopisma. Katalog często opisuje cały tytuł, a nie każdy artykuł. Należy sprawdzić, jakie roczniki i numery biblioteka faktycznie posiada, czy tytuł nie zmieniał nazwy, czy nie był kontynuacją wcześniejszego periodyku oraz czy wersja elektroniczna ma ten sam zakres co drukowana. Dopiero te dane pozwalają ocenić, czy poszukiwany artykuł rzeczywiście będzie dostępny.
Katalogi centralne i rozproszone
Jeżeli publikacji nie ma w katalogu lokalnym, następnym krokiem powinny być katalogi obejmujące zbiory wielu instytucji. W Polsce przykładem katalogu centralnego jest NUKAT, współtworzony przez biblioteki naukowe. Pozwala ustalić, które biblioteki wykazują dany dokument, a ujednolicone hasła pomagają identyfikować autorów i tematy. Z kolei KaRo jest przykładem narzędzia rozproszonego, które kieruje zapytanie do wielu katalogów. Oba rozwiązania są szczególnie przydatne przy publikacjach rzadkich, starszych i specjalistycznych.
Wynik w takim katalogu nie oznacza jeszcze, że egzemplarz można zabrać do domu. Może być udostępniany wyłącznie na miejscu, znajdować się w zbiorze specjalnym albo być czasowo niedostępny. Rekord pomaga jednak ustalić bibliotekę posiadającą publikację. Na tej podstawie można sprawdzić możliwość wizyty, wykonania kopii zgodnie z obowiązującymi zasadami albo skorzystania z wypożyczenia międzybibliotecznego. Im wcześniej przeprowadzi się taką kwerendę, tym mniejsze ryzyko, że oczekiwanie na materiał opóźni pisanie rozdziału.
Bibliografia jako mapa piśmiennictwa
Bibliografia nie jest tym samym co wykaz literatury na końcu własnej pracy. Jest samodzielnym narzędziem informacyjnym, które porządkuje opisy dokumentów według przyjętych kryteriów. Może być bieżąca albo retrospektywna, ogólna albo specjalistyczna, kompletna albo selektywna, przedmiotowa, osobowa, lokalna, międzynarodowa, adnotowana, analityczna lub krytyczna. Każdy typ odpowiada na inne pytania.
Bibliografia bieżąca pomaga ustalić, co ukazuje się obecnie. Retrospektywna obejmuje wcześniejszy, zamknięty okres i bywa niezastąpiona w pracy historycznoprawnej. Bibliografia specjalistyczna skupia się na dziedzinie, takiej jak prawo cywilne, karne, administracyjne, pracy czy międzynarodowe. Bibliografia osobowa gromadzi twórczość określonego autora oraz opracowania o nim. Bibliografia selektywna świadomie pomija część materiałów, dlatego brak pozycji nie dowodzi, że ona nie istnieje. Z kolei określenie „kompletna” należy zawsze rozumieć w granicach zadeklarowanego zakresu, czasu i rodzaju dokumentów.
Dla autora pracy z prawa szczególnie użyteczne są bibliografie prawnicze. Polska Bibliografia Prawnicza i jej współczesne formy elektroniczne pomagają odnajdywać naukowe piśmiennictwo z zakresu prawa i dyscyplin powiązanych. Obok bibliografii ogólnej istnieją opracowania poświęcone poszczególnym gałęziom, postępowaniom, prawom i wolnościom, historii prawa czy naukom penalnym. Starsze bibliografie drukowane nadal mają wartość, ponieważ mogą ujawniać artykuły, glosy i orzecznictwo niewidoczne w nowych wyszukiwarkach.
Warto korzystać także z bibliografii narodowej. „Przewodnik Bibliograficzny” rejestruje przede wszystkim wydawnictwa zwarte, natomiast „Bibliografia Zawartości Czasopism” służy odnajdywaniu artykułów z wybranych polskich czasopism. Drugie z tych narzędzi ma charakter selektywny: selekcji podlegają zarówno tytuły czasopism, jak i materiały zamieszczone w ich obrębie. Sam fakt odnotowania publikacji nie stanowi oceny jej jakości, a brak opisu nie przesądza o nieistnieniu tekstu. Nie można więc traktować żadnej pojedynczej bibliografii jako wyczerpującego obrazu piśmiennictwa.
Jak pracować z bibliografią, żeby nie tworzyć „listy do przepisania”
Najlepszy sposób korzystania z bibliografii polega na budowaniu łańcucha poszukiwań. Najpierw należy znaleźć kilka nowszych, przekrojowych i wiarygodnych opracowań. Następnie analizuje się ich przypisy oraz wykazy literatury, aby dotrzeć do tekstów wcześniejszych. Kolejny krok to sprawdzenie, jakie późniejsze publikacje rozwijają, aktualizują albo krytykują odnalezione stanowiska. W ten sposób powstaje sieć źródeł pokazująca zarówno genezę problemu, jak i współczesny stan dyskusji.
Każdą pozycję przejętą z bibliografii lub cudzego przypisu trzeba zweryfikować w katalogu i — przed wykorzystaniem w pracy — przeczytać w oryginale. Bibliografia może zawierać skrócony opis, błąd, dawną pisownię albo informację odnoszącą się do innego wydania. Cytowanie dokumentu, którego autor pracy nie widział, zwiększa ryzyko powielenia pomyłki i przypisania autorowi poglądu wyrwanego z kontekstu. Jeśli wyjątkowo trzeba powołać źródło za innym autorem, powinno to wynikać z przyjętych zasad cytowania i być wyraźnie zaznaczone.
Prawo nie zawsze mieści się w bibliografii prawniczej
Problem prawny może wymagać wiedzy z ekonomii, socjologii, politologii, administracji publicznej, historii, psychologii lub nauk o bezpieczeństwie. Praca o kredytach konsumenckich może potrzebować danych ekonomicznych, analiza prawa wyborczego — badań opinii społecznej, a temat dotyczący procesu legislacyjnego — ekspertyz parlamentarnych. Warto więc sięgać do bibliografii innych dziedzin, publikacji organów publicznych, statystyki publicznej, raportów badawczych, analiz instytutów eksperckich oraz otwartych repozytoriów naukowych.
Taki materiał trzeba oceniać według jego funkcji. Raport instytucji publicznej może być dobrym źródłem danych, lecz nie zastąpi analizy dogmatycznoprawnej. Ekspertyza może przedstawiać stanowisko autora, ale nie ma mocy aktu prawnego ani orzeczenia. Badanie opinii społecznej wymaga sprawdzenia metodologii, próby i daty realizacji. Rozszerzenie kwerendy poza literaturę stricte prawniczą powinno wzbogacać argumentację, a nie zacierać hierarchię źródeł.
Praktyczny schemat kwerendy
Skuteczną pracę można uporządkować w następującej kolejności:
- Sformułuj problem badawczy i wyznacz jego granice: gałąź prawa, jurysdykcję, okres oraz typ analizowanych źródeł.
- Przygotuj listę słów kluczowych, synonimów, pojęć starszych, terminów szerszych i węższych oraz odpowiedników obcojęzycznych.
- Znajdź kilka nowszych opracowań przekrojowych, które pomogą rozpoznać autorów, spory i podstawową terminologię.
- Przeszukaj katalog swojej biblioteki według autora, tytułu, tematu i serii. Otwieraj pełne rekordy i zapisuj stosowane w nich hasła przedmiotowe.
- Jeżeli temat sięga starszego piśmiennictwa, sprawdź katalogi retrospektywne, zdigitalizowane i specjalistyczne.
- Poszerz wyszukiwanie o katalogi centralne i rozproszone, aby ustalić lokalizację publikacji nieobecnych w zbiorach lokalnych.
- Przejrzyj bibliografie prawnicze, dziedzinowe i narodowe, pamiętając o ich zakresie oraz zasadach selekcji.
- Przeprowadź wyszukiwanie łańcuchowe: wstecz przez przypisy i bibliografie oraz naprzód przez późniejsze omówienia i polemiki.
- Zdobądź pełne teksty, zweryfikuj dane opisowe i oceń rzeczywistą przydatność każdego dokumentu.
- Na bieżąco zapisuj kompletny opis, sygnaturę lub sposób dostępu, słowa kluczowe, tezę publikacji, ważne strony oraz informację, do którego fragmentu pracy materiał może zostać użyty.
Najczęstsze błędy
Pierwszym błędem jest ograniczenie się do jednego katalogu lub jednej bazy. Drugim — wyszukiwanie tylko jednego współczesnego terminu. Trzecim — traktowanie rekordu katalogowego jako pełnego tekstu. Czwartym — założenie, że wynik katalogu centralnego gwarantuje możliwość wypożyczenia. Piątym – pomijanie wydań, tomów, zmian tytułu czasopisma i zakresu posiadanych roczników. Szóstym — uznanie bibliografii selektywnej za kompletną. Siódmym — przepisywanie opisów bez sprawdzenia dokumentu. Ósmym — cytowanie publikacji wyłącznie na podstawie tego, że została przywołana przez innego autora. Dziewiątym — odrzucanie starszej literatury bez oceny jej znaczenia dla rozwoju instytucji prawnej. Dziesiątym — gromadzenie setek wyników bez notatek o ich przydatności.
Dobrym zabezpieczeniem jest prowadzenie tabeli kwerendy. Dla każdej pozycji warto zanotować pełny opis, rodzaj dokumentu, temat, jurysdykcję, stan prawny, katalog lub bibliografię, zastosowane zapytanie, dostępność, datę sprawdzenia, najważniejszą tezę, strony do wykorzystania oraz status: „do zdobycia”, „do przeczytania”, „przeczytane” albo „odrzucone”. Pozwala to oddzielić bibliografię potencjalną od materiałów rzeczywiście wykorzystanych, odtworzyć tok poszukiwań i ułatwia późniejsze przygotowanie przypisów.
Kontrola przed zakończeniem poszukiwań
Przed uznaniem kwerendy za wystarczającą warto odpowiedzieć na kilka pytań. Czy przeszukano więcej niż jeden typ narzędzia? Czy wykorzystano hasła przedmiotowe znalezione w rekordach? Czy sprawdzono warianty terminów oraz starsze nazewnictwo? Czy dla czasopism ustalono konkretny rocznik i numer? Czy nowsze opracowania doprowadziły do prac klasycznych, a starsze do późniejszych aktualizacji i polemik? Czy zweryfikowano wydania i stan prawny? Czy każda pozycja przeznaczona do cytowania została przeczytana w oryginale? Czy materiały interdyscyplinarne oceniono zgodnie z ich metodą i rolą?
Kwerenda nie jest zakończona wtedy, gdy liczba zapisanych wyników wygląda imponująco. Kończy się wtedy, gdy autor potrafi wskazać główne stanowiska w literaturze, zna ich rozwój, rozumie luki i spory oraz wie, dlaczego każdy wykorzystany tekst jest potrzebny do odpowiedzi na pytanie badawcze. Katalogi pokazują, gdzie szukać dokumentów. Bibliografie odsłaniają strukturę piśmiennictwa. Dopiero krytyczna lektura pozwala zamienić zebrane opisy w argumentację prawniczą.